Zwycięstwem z Zagłębiem Sosnowiec zakończyli sezon zasadniczy w hali „Na Skarpie” koszykarze KK Polonii Bytom. Tym samym bytomianie zapewnili sobie minimum siódmą lokatę przed fazą playoff.

Dla obu drużyn był to szalenie istotny mecz w kontekście rozstawienia przed dalszą, tą wpływającą kategorycznie na losy całego sezonu, częścią rozgrywek. „Poloniści” od niemal początku uchwycili własną melodię i po pierwszej kwarcie prowadzili różnicą ośmiu „oczek” (23:15). Podopieczni Mariusza Bacika świetnie dzielili się piłką (6 asyst na 10 celnych rzutów z gry), a Norbert Kujon celująco romansował ze strefą Zagłębia (3/3 za trzy w I kwarcie).

Sosnowiczanie ripostowali zacięcie – punkt kulminacyjny w odgryzaniu się znaleźli w drugiej ćwiartce, gdy po serii 9-0 pojawili się prowadzeniu. I aż do dużej przerwy inicjatywa wymykała się wszystkim, dając ostatecznie dojść do głosu remisowi. Drużyna Tomasza Służałka znakomicie znajdowała przewagi po switchach i obwodowi Polonii musieli radzić sobie z wysokimi rywalami w otchłani „pomalowanego”. Skrzydłowy gości Kacper Bejnar po 20 minutach miał już na swoim koncie 12 pkt., czyli niemal dwukrotnie więcej niż wynosi jego średnia z całego sezonu.

„Poloniści” odskoczyli na głębszą różnicę dopiero po zmianie stron. Kluczem okazała się postawa na tablicach (41-28 w zbiórkach), w tym aż 14 na atakowanej tablicy. Prawdziwym zwierzakiem był Krzysztof Kurdubski, który w pojedynkę zanotował więcej offensive rebounds niż cała drużyna rywali (6-5). W ogóle występ „Skały” był jak ta nieprzysłowiowa brzoskwinka na torcie – 16 pkt. (rekord sezonu), 14 zb., 4 as., najbardziej dziki power dunk rozgrywek i świetlista dominacja pod koszem. Miało się wrażenie, że gdyby na ramionach centra Polonii powiesiło się pół składu sosnowiczan to i tak doniósłby piłkę do kosza. Iniemamocny.

W ekipie gospodarzy punktów oparcia było aż nadto. Kapitalny dzień strzelecki miał Kuba Pawlak, który od świtu od zmierzchu spotkania nie trafił tylko raz (22 pkt., 9/10 z gry). Michał Moralewicz zanotował 7 pkt. 5 as. i najlepszy w drużynie net rating +15. Tomek Wróbel znów był alfą i omegą w momentach próby. A młody Karol Jagoda w ciągu niespełna 10 minut zebrał 5 piłek, miał 2 asysty i 2 przechwyty.

Przed zespołem trenera Bacika wyjazd do niekojarzącego się najlepiej Przemyśla. W niedzielę wszystko się rozstrzygnie.

KK Polonia Bytom – Zagłębie Sosnowiec 76:70 (23:15, 14:22, 20:13, 19:20)

Polonia: J. Pawlak 22, N. Kujon 16, K. Kurdubski 16, T. Wróbel 11, M. Moralewicz 7, A. Bączyński 2, K. Szmidt 2, K. Jagoda, M. Zapert.

Zagłębie: P. Jurczyński 23, K. Bejnar 16, P. Pandura 13, J. Czyż 10, J. Chorążak 8, R. Sebrala.

 

Adam Bochenek.

 

Wróć


Facebook